Dzień KGC – 14.03.2015

Sobota. Deszczowo i szaro. Poranek skłania do wszystkiego – oprócz porzucania ciepłej kołdry i przyjaznej poduszki. Tymczasem kilkadziesiąt osób, w różnych miejscach Krakowa, przeciąga się, oddaje Bogu swój dzień i mniej lub bardziej spiesznie podąża na ulicę Wyspiańskiego, do gościnnych progów I Zboru Chrześcijan Baptystów w DSC_1058 (Kopiowanie)Krakowie. Tam, pośród śmiechów, śpiewów i świeżych myśli, rozpoczynał się Dzień Kraków Gospel Choir. Zaczęliśmy od małej integracji, świeżo zaparzonej herbaty i kawy i smakowitości, których dobrze było skosztować podczas ciepłych rozmów i radosnych przywitań. Zaraz jednak zabraliśmy się do pracy. Pierwszy blok zajęciowy, złożony z wykładu dotyczącego problemów z emisją głosu i związanych z nimi ćwiczeń, prowadziły nasze chórzystki, dzieląc się swoim doświadczeniem muzycznym. Zaraz po nich do akcji przystąpili dyrygenci: ćwiczyliśmy razem rytmikę, a następnie śpiewaliśmy piosenkę z nowego repertuaru naszego chóru. Radosne próbowanie przerwało pojawienie się tajemniczych mężczyzn w ciemnych strojach, dźwigających wielkie paczki. Mężczyźni ci, nieco oszołomieni dochodzącymi z sali dźwiękami (a także, jak się zdaje, ciężarem dźwiganych przez siebie pudeł), okazDSC_1169 (Kopiowanie)ali być się dobrymi posłami – razem ze swoim zdziwieniem przynieśli także dużo, dużo pizzy, którą, po uwielbieniu Boga za Jego dary, zjedliśmy ze smakiem i sosem czosnkowym. Rozpoczęła się druga część sobotniego świętowania jedności naszego chóru. Sport i ruch zapewniły nam mini-warsztaty „Hands of worship”, podczas których uczyliśmy się wyrażania treści piosenki za pomocą znaków migowych, co było inspirującym doświadczeniem przełamywania Bożą mocą wszelkich barier komunikacyjnych. Kolejnym punktem była konferencja naszego duchowego opiekuna, pastora Tony’ego, dotycząca muzyki gospel, misji naszego chóru oraz pieśni, której się uczyliśmy. Przypomnieliśmy sobie, że wszystko, co robimy jako chór i jako każdy z osobna, jest łaską, przywilejem i radością. Tym właśnie jest dla nas wyśpiewywanie Dobrej Nowiny. Po integracji, wypełnionej ogromną ilością śmiechu i radości z bycia RAZEM, posprzątaliśmy, dojedliśmy ciastka, dochrupaliśmy paluszki i domknęliśmy dzień wspólną modlitwą. Zgodnie podziękowaliśmy Bogu za ten sobotni dzień, za siebie nawzajem, za to, jaką łaską obdarza Swoje ukochane dzieci, za to, jak nas uzdrawia, kształtuje i wypełnia, za to, że nam błogosławi. Niech dzieje się Jego wola, w imię Chrystusa. Amen!

Aleksandra Sroka

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *